Moje pozostałe blogi

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Badgley Mischka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Badgley Mischka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Rozmaitości upalnego wieczoru.....


Cara Delevingne bags... fajne!

Elegancko, na letni wieczór, Badgley Mischka, wiosna 2015




Zabawnie i kolorowo z Moschino





Często, gęsto marzenia nie zgadzają się nam z rzeczywistością....


 ...i potem niestety tak się czujemy!


wtorek, 18 września 2012

Lato, lato i niedługo już po lecie...

A wtedy zrobi się niestety chłodniej i trzeba będzie osłonić nasze członki przed zimnem. Wyciągniemy z dna szaf ciepłe płaszczyki, szaliki, czapki i ciepłe gatki. Ja osobiście wydziergałam na drutach długi szal w moich ulubionych odcieniach fioletu, dodałam trochę pomarańczowego... będzie pasował do jesiennych liści, i do tego pomarańczową czapkę z różkami. Zaczęłam przeglądać jesienne propozycje i troszkę się tego uzbierało...















poniedziałek, 21 listopada 2011

Otuleni w mgłę...

Zrobiło się zimno, wraz ze spadkiem temperatury pogarsza się nastrój więc ubierajmy się ciepło... Otulmy się w ciepłe dzianiny, czapy, futra... futra w tym sezonie szalenie modne, kołnierze futrzane, kamizelki, torby, buty obszyte futrem oraz inne dodatki, oczywiście ze sztucznych futer, które coraz lepiej imitują naturalne. Z całym szacunkiem dla obrońców praw zwierząt, ale gdy posiadamy jakieś np. spadkowe futro naturalne to z pewnością go nie wypuścimy na wolność, a możemy zrobić z niego pożytek. Łączmy dzianiny wzorzyste ze sobą, cienkie, powiewne materiały z grubymi a osiągniemy ciekawy efekt, mnie zauroczyło połączenie długich, cieniutkich sukienek z futrami i z koronkami. Świetny efekt daje przypięcie sztucznych kwiatów do futra... ktoś tam kiedyś powiedział, że nie pasuje kwiatek do kożucha, a dlaczego by nie?









A do tego jeszcze przepiękna biżuteria z motywami zwierzęcymi:




środa, 7 września 2011

Czekoladowa jesień...


Czekoladowy brąz to hit tej jesieni, mała czekoladowa ma zdetronizować małą czarną, chociaż nie wiem, czy skutecznie. Mam nadzieję, że kolor ten poprawi nastrój jesienny, tak jak nasza ukochana czekolada. Ja już naszykowałam sobie pierwszy zestaw czekoladowej reanimacji, w nosie mam te wszystkie oponki, schowają się pod płaszczykami, też czekoladowymi, a do wiosny się rozpuszczą.


A jeżeli oponki nie rozpuszczą się do wiosny, to będzie taki efekt :-(


A teraz kilka kreacji w powyższym kolorze z jesiennych pokazów J.P. Gaultier, Badgley Mischka i Dsquared2:




A teraz zaczynam robienie na drutach wielkiego, cieniutkiego szala w oczywistym kolorze czekoladowym. Jak dojdę już do dwóch metrów to dam zdjęcie.