Moje pozostałe blogi

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Jacobs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Jacobs. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2016

Straszny film?



Pan Jacobs zafundował nam straszny film na i tak ponurą i trochę straszną jesień 2016... Dla mnie, i nie tylko dla mnie to prawie jak Całodobowa Firma Pogrzebowa "Wstawaj"!!! Czyżby świat schodził na psy???!!!
To nazywa się Gothic Romantic, pffffffffff............ Gdzie tu widać romantyzm?!





Ciągle wracam do dawniejszych pokazów, ale to one właśnie podobają się facetom. Więc powrócę do niektórych kolekcji T. Muglera, które to z założenia miały być mroczne i trochę straszne, ale to jest przepaść jak rów... No, ale pokazy jego były z pewnością seksowne i kobiece, bo w końcu to moda dla kobitek!









Nic dodać, nic ująć!


Maggie

wtorek, 1 września 2015

Coś tam o tym i o tamtym...

Jak ja kocham dawniejsze pokazy, np. lata 90-te..., żywe, kolorowe, no i oczywiście z super obsadą! Przesuperowa, zabawna grunge colection, Anny Sui na wiosenkę 1993 roczku...










A do Polski dotarł Maison Michel ze swoimi cudeńkami, a to znaczy, że będziemy brykać po ulicach w koronkowych króliczych uszkach, w uroczych kapturkach lub jak kto woli w super kapeluszach!



Marc Jacobs i jego kolorowanki też w Polsce, a jakże! świetny makeupik!!!


wtorek, 13 grudnia 2011

Chcieć można dużo... Nieważna cena...



 Dalszy spis rzeczy, które byśmy chciały... Można ułożyć w porządku alfabetycznym, jak chcieć to dużo... Pierniczyć pieniądze... i kryzys!

Agent Provocateur - piękne czerwone zakolanówki

Agent Provocateur - piękny koronkowy gorset, € 1520, fiuuuu..... Jak szaleć to szaleć! Podobno chcieć to znaczy móc - no nie jestem pewna!

Agent Provocateur - i równie prowokujące rękawiczki z geoparda, czy z leoparda - wszystko jedno, i tak cudownie drogie...

A tu czerwona urocza kopertówka z Dents - przy powyższych jej cena to pestka...

A tu kajdanki, gdy ukradniemy całą tą kasę na te prezenty... ;-P


A gdyby nie było kasy, to takie małe, malusieńkie prezenciki, urocze breloczki za jedyne, jedynusieńkie 200 złotych naszych polskich...