Moje pozostałe blogi

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchesa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchesa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 października 2016

Niedzielny podglądzik...

Zmiana czasu letniego na zimowy, brrr, zaczyna się jesienno-zimowy mrok, ale trzeba patrzeć optymistycznie, używając witaminę D3 i sprawiając sobie różne tam przyjemnostki. W końcu zawsze kiedyś  będzie wiosna i upragnione latko.



Z myślą o przyszłej wiośnie i nie tylko...









Ponadczasowe przepiękne, kobiece szpileczki...





 Uwielbiam te kolorowe, zabawne i super praktyczne plecaki...








No i pora na deserek...




czwartek, 19 listopada 2015

ta jesień...

Nigdy nie przepadałam za operetkowymi klimatami, ale to jest piękne!!!



A teraz po ciężkim przejściu do szarej jesiennej rzeczywistości, co tu mamy...
 A mamy jesienne koszmarki, tak niektórzy projektanci chcieliby nas odziać na jesień, OMG!





Nie wiem jak się znależć!, ale to bynajmniej nie jest ładne!

Oczekuje coś takiego, jak z pokazów z Sao Paulo, na przykład...





Oczywiście nie na dzienną pluchę, ale na wieczorową porę....

A z myślą o sylwestrowych i karnawałowych balach, a te już całkiem blisko, to oto cudeńko...


To z pewnością będzie śniło mi się po nocach...



Marchesa, fall2016

Faaajne...



genialne zastosowanie nadmiaru broszek!



Maggie