Kolekcja Balmain na wiosnę 2016 jest super, młody projektant idzie jak burza, zostawiając w tyle mojego ulubionego Gaultiera, który jest już trochę przewidywalny...
Nigdy nie przepadałam za operetkowymi klimatami, ale to jest piękne!!!
A teraz po ciężkim przejściu do szarej jesiennej rzeczywistości, co tu mamy... A mamy jesienne koszmarki, tak niektórzy projektanci chcieliby nas odziać na jesień, OMG!
Nie wiem jak się znależć!, ale to bynajmniej nie jest ładne!
Oczekuje coś takiego, jak z pokazów z Sao Paulo, na przykład...
Oczywiście nie na dzienną pluchę, ale na wieczorową porę....
A z myślą o sylwestrowych i karnawałowych balach, a te już całkiem blisko, to oto cudeńko...