Moje pozostałe blogi

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galliano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galliano. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 stycznia 2015

Powrót John'a Galliano...

...i to mnie bardzo cieszy...

Maison Martin Margiela, spring 2015,








...chociaż tęsknię za jego dawnymi, bajecznymi pokazami


Z pokazu Chanel couture wiosna 2015, no nie wiem co mam powiedzieć...zdjęcie ładne.

La Perla, wiosna 2015, śliczne...





poniedziałek, 24 marca 2014

Moje...

Moja ulubiona, a raczej jedna z ulubionych bajek...






Moja ulubiona modelka, Cara D, potrafi  śmiać się z siebie.... a tu prezentuje chyba najnowszy trend w makijażu na wiosnę ;) chyba z klocków Lego...


Moje naj... ulubieńsze powiedzonko to " życie jest jak bieg przez piekło w majtach nasączonych benzyną"

Moje ciągłe kombinowanie, ostatnio trochę się rozleniwiłam, ale zrobiłam torebkę na wiosnę i  latko, zgodnie z wiosennymi trendami na strzępki. Zaprojektowałam, wykroiłam, a krojenia było duuużo i uszyłam, no i wyszło takie cudeńko, którego nie zawaham się użyć!


Moje ulubione stare foty z pokazów, no nie znowu takie stare...








Mój ulubiony projektant, a raczej artysta, John Galliano, który nie rozumiem dlaczego nie jest już sławny...
No ...........  .....  .....! pisać można by wiele.
Fota z pokazu z 1997 roku.


Moja ulubiona aktorka, Monica Belluci


środa, 5 marca 2014

O tym i o tamtym...

Jak zwykle uwielbiane, śliczności


Prześliczne, słodkie kosmetyczki LeSPORTSAC  na wiosnę







 Uwielbiane przeze mnie foty z kolekcji z lat 90tych




Przepiękna kolia i bransoleta tworzona przez Polkę, Gosię Orłowską... przepych, oryginalność i dostępna cena, ja już się zakochałam!





A oto odjechana Cara w kreacji koronkowej na wiosnę i w urokliwym ubranku już na jesień 2014



A tu coś niezmiernie dziwnego i czerwonego

Zawsze jakiś pożytek z takiej strzechy, może np. chronić przed deszczem...


Maggie

wtorek, 29 stycznia 2013

Dawne, świetne kreacje nie odchodzą w zapomnienie...


Uwielbiam oglądać zdjęcia z pokazów z lat 90- tych, są naprawdę świetne, oryginalne... Dzisiaj już jest coraz mniej takich perełek, pomysły wyczerpują się, właściwie wszystko jest powtórką ubraną w inne kolory, inne materiały, inne dodatki... Kreacje te były bardziej kobiece, bardziej seksowne, bardziej wyszukane, no i modelki miały bardziej kobiece kształty, klepsydry. Gdzieś mi w ucho wpadło, że dawniejsza kobieta posiadała figurę klepsydry, dzisiejsze natomiast, no nie wszystkie, mają figurę zbliżoną do kwadratu, a powodem tego są: stresy, kobieta musi być silna i odpowiedzialna, pojawia się u niej więcej testosteronu, staje się trochę męska, twarda? Tłuszczyk zamiast prawidłowo na biodrach, zaczyna odkładać się na brzuszku, w pasie, stąd brak wcięcia w talii. Pogoń za karierą, nie lubię tego słowa, mocne liczenie tylko na siebie, wszystko to się bardzo a bardzo popiętroliło, a jaka w takim razie jest rola faceta? Ale niestety ciężko to wszystko rzucić i wrócić do roli puchu marnego, zresztą nigdy nie był on żaden tam marny!!! Więc trzeba pogodzić się chyba z figurką jak pudełko zapałek, ewentualnie kupić sobie dobry gorset, który wszystko wymodeluje.









poniedziałek, 7 maja 2012

Must have...

Absolutny must have dla drugiej połówki
Musisz to mieć!!!
Co jakiś czas przeglądam wszystkie nowości w modzie. Wybieram te, które wydają się ? najciekawsze. Czego Oni absolutnie nie mogą przegapić w najbliższym czasie?
Numer 1 absolutnie - to kapelusz!
Do każdego wdzianka absolutnie. Facet bez kapelusza to nie facet, nie dość że uroczy gadżet to jeszcze praktyczny, można schować puszeczkę piwa... albo smażony sznycelek?



Eleganckie jedwabne bokserki, a do tego pod kolor marynareczka, w razie niespodziewanego i nagłego wypadziku na parter do pubu po coś niecoś...


Obowiązkowy ogniście czerwony garniturek na letnie popołudnie, do tego frywolna fala nad czołem i delikatny różany rumieniec... cudo


Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec musisz to mieć!!!



Obowiązkowe absolutnie pięknie skomponowane wdzianka na wypadzik na łono natury...




Skromny ubiorek na proszony obiad w ogrodzie u teściów w niedzielę...





Aż wreszcie saturday night i nareszcie ubierze co będzie chciał!!!




W kupie siła, jesteśmy tego warci!!!