Moje pozostałe blogi

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Trochę o trendach i o świętach...



Świąteczne smaczki  na moich fotkach






A tu miś...


Natomiast to oto wpadło mi w oko




... i przecudowne naszyjniki  zaprojektowane przez turecką designerkę Shourouk





A tu coś pięknego, właściwie to kolekcja Reem Acra na wiosnę 2014, ale jak najbardziej odpowiednia na sylwestrowe bale


A na koniec miej oczy szeroko otwarte w czasie świątecznych zakupów

Waldohreule 2012-11-20

wtorek, 19 marca 2013

Glam '90 na wiosnę 2013...


wiosenne akcenty
Gianni Versace powraca, na wybiegach królują krótkie spódniczki, odważne dekolty, duża błyszcząca biżuteria














piątek, 1 marca 2013

Co mnie wkurza...


Co mnie wkurza... między innymi...
Donośne tony, a gdzie tam tony, toć całe fanfary prasy popołudniowej, a jest jej od groma i trochę, w której na użytek chciwych i sentymentalnych wrażeń niektórych to czytelników, rozgrzebuje się detale czyjegoś życia, opisuje się, nierzadko z satysfakcją, epizody cudzego upadku, załamuje się ręce nad nieszczęśliwym dzieciństwem, małżeństwem, opisuje się jakieś rodzinne awantury, kuracje odwykowe, uporczywie zastanawiając się czy ktoś miał jakieś operacje plastyczne, ile, jakie, czy ma swoje, czy nieswoje piersi, czy usta są na miejscu, czy są normalnej wielkości, czy dość duże, czy raczej dużo za duże... ojej!!! I tak to wszystko staje się własnością publiczną, od chwili czy bohater wydarzenia coś zrobił, co nadaje się do gazety. Gdyby nie coś tam, mielibyśmy do czynienia albo i nie, z osobą nieznaczącą, o której można by ułożyć co najwyżej notkę: był, upił się albo i nie i wyszedł. Dzięki pewnym osiągnięciom? staje się artystą?, zaczyna być zauważalny, ważny, mówić rzeczy ciekawe, oryginalne, zaczyna się go słuchać i czytać o nim...
Lubimy o tym czytać? A jeżeli zamienimy się miejscami, czy będziemy zadowoleni, szczęśliwi? Chociaż niektórym to nie przeszkadza, że różne takie rzeczy o nich piszą, czują się wtedy chyba ważni i sławni?

Oznaki wiosny są na razie w witrynach sklepowych... szkoda!




Ale my ruszamy pewnie, do przodu, ku wiośnie i z kolorem!







środa, 23 stycznia 2013

Uwolnienie...



Przez ostatnie trzy dni nie wystawiłam nawet koniuszka nosa poza dom z powodu lekkiego bólu gardła, lepiej nie ryzykować przy takim mrozie...  a, dziś mamy dzień Dziadka, więc dziadka Mroza nie pozdrawiam! Nie znoszę siedzenia w domu więcej niż jeden dzień, więc bardzo mnie to wybiło z rytmu i całkiem dobiło. Wreszcie wyskoczyłam dzisiaj po zakupki i wybrałam się na wieczorny spacerek. Na dworze prawie żywej duszy, nie wiem co tak skutecznie trzyma ludzi w domach, ale ja lubię takie wieczorne spacery, ponieważ wprowadzają trochę ładu w mojej duszy i łagodzą nadszarpane nerwy. Więc trochę pobiegałam, poprzylepiałam nos do sklepowych wystaw, pstryknęłam kilka fotek, trochę zmarzłam i zaraz lepiej! Po powrocie do domu zrobiłam sobie pyszne tosty z owocami i z syropem klonowym i zaraz nabrałam ochoty na postukanie w tą udręczoną klawiaturę.











wtorek, 27 listopada 2012

Pierwsze choinki...

Pojawiły się już choinki i dekoracje świąteczne, które niezwykle zdobią wszystkie sklepy, a najbardziej cieszą nasze oczy. Uwielbiam te wszystkie smaczki przedświąteczne, te wszystkie urocze ozdoby, talerzyki, kubeczki, bombeczki i tą całą gamę świątecznych kolorów, zielonych, czerwonych, złotych...Przenoszą one nas w piękny, kolorowy, bajkowy świat i zapominamy na chwilę o naszych zmartwieniach i problemach, bo kto ich właściwie nie ma...