Moje pozostałe blogi

sobota, 19 lutego 2011

Obroży ciąg dalszy...

Tak bardzo ostatnio pochłonęły mnie wiosenne propozycje modowe, że zupełnie zapomniałabym pokazać moje pozostałe obroże. Oto pierwsza wykonana z czarnego aksamitu i ozdobiona perełkami:


Następna zrobiona z fioletowej satyny, wyszywana jest złotymi łezkami i ozdobiona zwisającymi na łańcuszkach: złotymi koralami i innymi dyndadełkami:

I jeszcze jedna z pierwszych, z czarnej koronki ozdobiona czarnymi koralikami:


W następnych postach pokażę swoje nowe pomysły.
Buziaczki :-x
CDN...

środa, 16 lutego 2011

Facet na czasie

Dzisiaj coś niecoś o modzie dla naszych tygrysów. Błagam panowie, nie prześpijcie wiosny, wygramolcie się z ciepłych kurtek, płaszczy, z ciepłych gaci, zróbcie ze sto pompek dziennie, odwiedźcie fryzjera, wyrzućcie zeszłoroczne trzewiki wiosenne (jeżeli już są dość zmasakrowane) i nie myślcie, że dodadzą wam wiosną elegancji, a panie - przyciągnijcie, choćby brutalnie swoich tygrysów do komputerów i niech zobaczą, co w trawie piszczy. U nas niestety moda męska jest tak bardzo szara i banalna, szczególnie na naszych ulicach i niestety Polak bardzo różni się od Włocha czy Francuza, którzy mają już we krwi szczególną lekkość i swobodę w doborze elementów ubioru. Nasze tygrysy uczą się dość powoli, wreszcie oswajają się z kolorami i zaczynają rozumieć, że bycie męskim nie zależy od koloru koszuli, krawata, czy innego elementu stroju, lecz zależy od Wnętrza, czyli od Osobowości. Panowie, jeżeli uważacie, że kobitka ma się fajnie ubierać, to wy  też troszkę postarajcie się! Odpowiedni ubiór, buty, akcesoria, oczywiście dobry, męski zapach zrobi z was luksusowego faceta.
Mnie osobiście bardzo spodobał się pokaz wiosennej mody męskiej Giorgio Armani. Kolekcja elegancka, zdecydowanie męska, ubrania uszyte z dobrych tkanin, nadające się do noszenia przez cały dzień:




Teraz kilka modeli Dolce & Gabbana - białe spodnie i jasne marynarki, świetnie wyglądają (wielu nie chce kupować ubrań w tym kolorze, ponieważ za bardzo się brudzą - dobre sobie!!) oraz Salvatore Ferragamo - nie dość, że białe spodnie, to jeszcze buty, kurtki i płaszcze - ha!




Dla bardziej odważnych - J. P. Gaultier:



A teraz panowie już są wolni, a dla kobitek na koniec deserek:


CDN...

piątek, 11 lutego 2011

Odrobinę o torbach i fryzurach...


Na początek dnia różany akcent oraz moja femme fatale - jest piękna, tajemnicza... i oczywiście narysowana przeze mnie (podczas wypicia porannej kawusi):


Podobno w wizerunku każdej kobiety najważniejsze rzeczy to włosy, buty i oczywiście torebka. Oto kilka modeli torebek, które wybrałam z pokazów i które bardzo mi się spodobały:





Jeżeli którąkolwiek z nich chciałabym chcieć (bo z kupnem byłoby gorzej), to chyba "kwiecisty" model Valentino - przepiękna!
Fryzury - krótkie, długie, z grzywką albo bez, ale zawsze byłam zachwycona włosami aktorki (która już niestety od nas odeszła) Farrah Fawcett, miała piękne blond loki, wyglądające jak wzburzone fale oceanu (obecnie fryzura bardzo na topie):


Uwielbiam oglądać stare filmy i nie zapomniałam pięknych, rudych loków Rity Hayworth z filmu Gilda (fryzura też bardzo na topie):


Tym sentymentalnym akcentem na razie kończę.
CDN...

środa, 9 lutego 2011

Bądźcie piękne na wiosnę


 Niedługo skończy się zima, wszystko wokoło zacznie się zielenić i kwitnąć, ptaszki zaczną świergotać, a my kobitki musimy w tym roku też zakwitnąć! Porzućmy ciepłe koce i gacie na wacie, nie zaprzątajmy sobie główek myślami o emigracji do ciepłych krajów, lecz pomyślmy o naszej polskiej wiośnie. Musimy zadbać o swoje wnętrze jak i o swoje zewnętrze, czyli o to wszystko co przyciąga wzrok. Przede wszystkim o drugą naszą skórkę, czyli bieliznę!


Wszystko wkoło aż kipi od prześlicznej bielizny, gorsetów, koronek, falbanek, pończoch, podwiązek, wszystko to dla nas, żebyśmy wyglądały jak gwiazdy hollywoodzkie, a nie jak ofiary uniformizacji. Obejrzyjmy więc drogie panie (panom też pozwalam) najnowsze kolekcje wiosenne i natychmiast pognajmy do sklepów (lub jak kto woli - w internecie) zakupić najlepiej po 7 sztuk - na każdy dzień tygodnia - jak szaleć to szaleć! Gdy już wiosną zaciągniemy talie w gorsety, wciągniemy piękne, nylonowe pończochy na nogi uzbrojone w niebotyczne obcasy, i wskoczymy w zwiewne szatki, to poczujemy się jak prawdziwe femme fatale i możemy wyruszać na podbój świata.
Osobiście kilka gorsetów już mam, ale marzę o takim prawdziwym, stalowym, w którym moja talia nabierze wymiarów jednej osy (ha, ha). Ostatnio bardzo mi się spodobały gorsety Mayi Hansen:




Szczególnie piękny jest ten pierwszy, zresztą wszystkie są prześliczne.
Teraz parę słów o pończochach. Spodnie bunkrujemy w szafach, a nogi ubieramy w nylony i nie mówię tu o pseudo-nylonach po 10 złotych, lecz  o prawdziwych nylonach nieskażonych obecnością lycry. Prawdę mówiąc ceny niektórych zaczynają się tam, gdzie polskich i włoskich się kończą, ale jesteśmy tego warte (najwyżej przez miesiąc będziemy jadły sałatę i kiełki - samo zdrowie). Wśród nylonów niezaprzeczalnie królują Cerviny, są naprawdę zjawiskowe:



Do klasycznych nylonów musimy również nabyć (następny okres diety kiełkowej) porządny pas żebyśmy przypadkiem ich nie zgubiły. Fantastyczną bieliznę, w tym właśnie pasy do pończoch robi angielska firma Kiss Me Deadly:



Pierwszy model elegancki, ale też mocno wyszczuplający - chciałabym go mieć.
Dla wszystkich zainteresowanych polecam polski sklep Nylony.pl, gdzie mają pełny wybór pończoch (także Cervinów) i bielizny do nich.
Mamy już gorset, pończochy, pas do pończoch, jeszcze potrzebna jakaś urocza, zwiewna sukienka, buty...
Każda kobitka powinna mieć piękne, czerwone szpilki, ponieważ zawsze jest okazja, żeby je włożyć.
Komplecik z firmy Passionata - prawda że piękny?
Do tego jeszcze obowiązkowy kolorowy, wiosenny makijaż i czerwone albo fuksjowe usta
Buziaczki :-x
CDN...