Moje pozostałe blogi

wtorek, 15 marca 2011

Nowe pomysły...

Dzisiaj powstały trzy nowe wzory obroży. Pierwsza jeszcze w stylu Pocahontas z miękkiej skórki w kolorze koniakowym i kremowej gipiury:


Druga w stylu buduarowym (świetnie komponuje się z pikantną, czerwoną bielizną) z miękkiej, czerwonej skórki, czerwonej koronki i czerwonych cekinów:


Następna i na razie ostatnia - romantyczna, w stylu vintage z koronki w kolorze ecru, nadaje się również jako dodatek do stroju ślubnego:


CDN...

sobota, 12 marca 2011

Modna dzikuska w mieście

Pocahontas w mieście - ubrana w beże, zamsze w kolorze spranego brązu, łączy to z bielą lub z modnym tej wiosny energetycznym pomarańczem. Nosi odjazdowe zamszowe i skórzane spodnie z frędzlami albo spódnicę, też z frędzlami, rzemykowe sandałki  na obcasie, torbę z frędzlami, kurteczkę też z frędzlami... w ogóle wszystko jest posiekane na miliony paseczków, powiązanych, zaplecionych, wijących się i zwisających... świetne jest przy tym to, że jednego dnia możemy wcielić się w indiańską księżniczkę drugiego w gwiazdę rocka innego znów w hipiskę z kwiatami we włosach a jeszcze innego w femme fatale z lat pięćdziesiątych. Wybrałam kilka zdjęć z wiosennego pokazu Roberto Cavalli:





Bardzo oryginalne, świetne, bardzo dopracowane detale... szczególnie podoba mi się przedostatnia.
Zainspirowana tą kolekcją zrobiłam nową obrożę z beżowo-brązowej skóry, oczywiście z frędzlami, oraz drugą, turkusową, zdjęcia poniżej:



Na koniec coś z innej beczki - świetna brytyjska wokalistka Anna Calvi. Doskonały głos, mroczne klimaty, świetny image i naprawdę świetna płyta, a poniżej wideo z jej występu:


CDN...

poniedziałek, 7 marca 2011

Pomarańczowo mi...

Tyle słońca w całym mieście..., zielono mi (w tym roku zmieniam na - pomarańczowo mi), tak jakoś śpiewnie robi się  na wiosnę... Spece od pogody obiecują, że wkrótce będzie ciepło i zielono (może tak a może nie) więc dusza się człowiekowi raduje. Powoli budzimy się do życia wypijając szklankę soku z pomarańczy lub wodę z cytryną, nakładamy na buźkę dobry krem z antyoksydantami, malujemy usta pomadką w energetycznym kolorze i możemy przywitać dzień bez porannej kawy. W tym roku kolor czerwony zamieniamy na energetyczny pomarańcz - power look sezonu! Musimy zafundować sobie coś w tym kolorze, nie musi być to total look lecz jedna rzecz np.: pomarańczowe buty, spodnie, torebka, okulary lub pomarańczowe akcenty w materiałach.




W ogóle możemy nosić pomarańcz od rana do wieczora, zaczynając od szortów a kończąc na wieczorowych kreacjach (do tego złote dodatki):




Ja upolowałam już dwa piękne, cieniutkie materiały w tym kolorze i wkrótce zabieram się za szycie.


Wszystko na pomarańczowo więc zrobiłam nowy model obroży, której zdjęcie przedstawiam poniżej:


A na koniec - pomarańczowa oliwka. Napełnić słoiczek pomarańczowymi płatkami nagietka, zalać je oliwką i zostawić na kilka dni. Ładnie wygląda i po posmarowaniu goi spierzchniętą lub poparzoną skórę.
Buziaczki :-x
CDN... 

niedziela, 6 marca 2011

Coś nowego na szyję...


Dzisiaj powstały dwa nowe wzory:
Pierwsza obroża wykonana jest z satyny w kolorze starego złota z dekoracją z czarnego woalu , koronki i koralików:


Druga jest właściwie obrożo-naszyjnikiem zrobionym z czarnego weluru i koralikowych ozdób:


Jutro dam zdjęcie następnej - w modnym na wiosnę kolorze, pomarańczowym.